czwartek, 10 lipca 2014

Rosetta cz. 5

Jest pierwsza rozeta ... cóż zrobić jak lubię czasem pohaftować symetryczne wzory ... mój ścisły umysł się chyba tu troszkę objawia:)))
 
 
 
Poza tym zaczynam urlop, choć pogoda u mnie dzisiaj smutna - cały dzień pada ... liczę, że słońca też trochę będzie. W tym roku plany robótkowe na ten czas - kończyć to co zaczęte ... nowego chyba nic nie zacznę... choć różnie to bywa:))))

Dziękuję za wszystkie odwiedziny i pozdrawiam Was ciepło ☼

5 komentarzy:

  1. rozetka śliczniutka, Piękna zieleń!
    Zasyłam Ci troszkę naszego słonka męczącego, bez wilgoci oczywiście!
    Miłego urlopowania, odpoczywaj!

    OdpowiedzUsuń
  2. Umysłu ścisłego nie posiadam ani odrobiny, a takie wzory bardzo lubię :):)
    U nas po południu już słonko ładnie grzało.
    Życzę Ci spokojnego, zasłużonego odpoczynku, ale pokaż się od czasu do czasu.
    Ściskam bardzo mocno.

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie mów nigdy... nie zapieraj się, że niczego nie zaczniesz :0 bo wiesz jak to jest z nowymi haftami - kuszą bardzo :)
    A rozetka prześliczna...

    OdpowiedzUsuń

ślicznie dziękuję za pozostawiony ślad:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...