Mały znak życia ...
Jako uzupełnienie białego stroju do występów przedszkolnych śpiewania kolęd uszyłam troszkę gwiazdek i pasów.
Materiał śliski, błyszczący, ale się udało. Wpadłam na pomysł szycia po papierze i to chyba mi pomogło choć trochę ujarzmić materiał.
Moim dziewczynom się spodobały, Pani w przedszkolu też więc zadanie chyba wykonane:)
Bardzo dziękuję Wszystkim za przemiłe komentarze pod moją frywolitkowa śnieżynką.
Pozdrawiam serdecznie!:)





