sobota, 27 marca 2010

kartki wielkanocne 2010

U mnie czas chorowania bliźniaczek trwa i tak będzie do Świąt. Jedna przeszła ospę bardzo łagodnie, druga natomiast ma w formie bardzo ostrej, jest zsypana wielkimi krostami dosłownie wszędzie - tak, że trzeba jej było troszkę pomóc. Dostaje leki i pomalutku widać poprawę, ale czeka ją siedzenie w domu minimum 2 tygodnie jeszcze. Jest marudnie i wiele zrobić się nie da. Mimo tego, udało mi się siedząc z nimi zrobić kilka prostych karteczek, robienie ich było samą przyjemością i taką małą odskocznią w czasie zajmowania sie chorą bidulką i wymyślaniem atrakcji drugiej - zabawa z dziurkaczami też do nich należy.


A teraz to co powstało:
haftowane jajo:)


z wykorzystaniem prób quillingu


prościutkie karteczki z kwadracikami w roli głównej


oraz w technice "3D"

piątek, 19 marca 2010

jajo- Easter Egg "Mimoza"

Z inspiarcji Tereni i zaglądając na blog http://saolya.blogspot.com/ nie mogłam sobie odmówić przyjemności by też spróbować zrobić takie jajo. Pierwsze podejście wyglądało tak


Wczoraj zarwałam kawałek nocy i dzisiaj już się chwalę cieplutkim jeszcze jajem


Zrobiłam je na materiale nie wiem jakim (może linda), bo kupowanym w naziemnej pasmaterii w kawałku i Pani nie była w stanie okreslić co to jest. Nici to mulina DMC multikolor 4050 i 4120.



To moja pierwsza próba w needlepoincie. Jak na pierwszy raz chyba całkiem nieźle:)

środa, 17 marca 2010

chorowanie i znowu małe formy

Od początku lutego żyjemy w cyklu dwutygodniowym - 2 tygodnie w domu 2 w przedszkolu.... Przerabiamy chorowanie po raz kolejny bliźniaczki siedzą już drugi tydzień w domu ... jedna bo złapała ospę, druga zapalenie ucha .. teraz czekamy czy druga też złapie ospę i może do świąt wyjdziemy na prostą.




Ostatnio robótkowo za wiele się nie dzieje, jakiś ogólny marazm mnie dopadł i może jak już ta wiosna przyjdzie to mi się poprawi i za jakieś szycie się wezmę:) Ale żeby nie było, że nic to pokażę co przez ostatnie dni siedzenia z dziećmi powstało -moje panny czasem mi pomagały.Tak oto prezenetują się dwa kolejne biscornu jakoś mnie ostatnio na nie naszło.
A tak się oto prezentują

i jeszcze jedno ujęcie


Fajnie i szybko sobie powstały, bo takie regularne, to po wyhaftowaniu jednej ćwiartki schemat mi już nie potrzebny tylko symetrycznie mogłam powtarzać:) Poeksperymentowałam sobie z kolorkami. Efekt końcowy mi się podoba i mam nadzieję, że innym też :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...