piątek, 27 stycznia 2012

SAL wielkanocny cz.2

Skończyłam SALowe jajo .... esy floresy były samą przyjemnością, aż szkoda że się skończyły.
 Z resztą popatrzcie sami


I małe zbliżenia:


Została jeszcze kokardka, ale na razie musi poczekać. Teraz w kolejce stoją inne xxx  ... ale o tym może następnych razem.

Pozdrawiam cieputko w tę mroźną zimę co do nas zawitała...

13 komentarzy:

  1. Ależ cudne to jajo!Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pięknie!Aż w oczach się mieni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jajo pięknie sie prezentuje, wydaje sie być przestrzenne

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne jajeczko. Bardzo szybko Ci poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne, nie mogę się napatrzyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. przelecialas przez to jajko jak strus pedziwiatr...co tam kokardka...dla Ciebie to pikus...jajko wyszlo wspaniale...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jajko już teraz pięknie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  8. Ajajaj, ślicznie i tak szybko wyhaftowane!

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę przyznać, że bardzo przystojny ten Twój Pan Jajek :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

ślicznie dziękuję za pozostawiony ślad:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...