środa, 21 sierpnia 2013

Kilka dni w Bieszczadach

W ubiegłym tygodniu spędziliśmy kilka dni w górach, tym razem pojechaliśmy w Bieszczady. Osobiście wolę góry niż morze, może dzieci z czasem też polubią:)
Podróż jak zwykle rozpoczęta przed świtem, chociaż wstawanie o takiej porze jest ciężkie, ale drogi wtedy wyglądają tak

 
co jest wielką zaletą:)
Pobyt był krótki, ale kilka miejsc odwiedziliśmy.
Zapora na Jeziorze Solińskim 
 

 i spokojne, ciche  miejsca wokół jeziora


Myczkowce, gdzie można zwiedzić zarówno Ogród Biblijny


jak i Centrum Kultury Ekumenicznej. Znajdują się tam miniaturki budowli sakralnych. Wszystko jest ładnie rozplanowane, a same budowle to misterna praca.



 
A skoro góry to jakiś szczyt trzeba zaliczyć ... koncepcja rodziców na początku przyjęta bez entuzjazmu, ale na górze zadowolenie jednak się pojawiło. Jak to później określiła jedna moja panna "fajnie, że udało nam się wdrapać na jedną z gór":) ... mam nadzieję, że to początek do częstszych wyjazdów w góry.
 
 

 

Na szlaku na Połoninę Wetlińską udało nam się spotkać taki oto okaz

 Robótkowo zaś niewiele, ale to pokażę w następnym wpisie.
Zostawiam pozdrowienia i zmykam:)

7 komentarzy:

  1. O rety ale Ci zazdroszczę :)Marzę o tym by kiedyś wybrać się w Bieszczady.Zdjęcia cudowne...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie zawsze góry = entuzjazm :)))
    Czarowne miejsce.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak sobie patrzyłam na zdjęcia i od razu pomyślałam, że to pewnie Wetlińska :D
    Piękny rogacz Wam się pokazał, nigdy takiego nie widziałam...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zdjęcia :) Uwielbiam góry :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach Bieszczady...jak ja dawno tam byłam.Miło popatrzeć na takie zdjęcia i powspominać.Ten rogacz cudny!.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne fotki!!! Jeleń cudowny!!! To musiało być przezycie spotkać go na żywo!

    OdpowiedzUsuń

ślicznie dziękuję za pozostawiony ślad:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...