środa, 11 sierpnia 2010

Na narodziny - cz. 6 - epilog

W końcu odbyła się wizyta u małego Michałka. Mały sobie zdrowo rośnie, czasem dokazuje rodzicom, ale oni dzielnie dają sobie radę:). Prezent został wręczony i rodzicom spodobał się bardzo, bardzo:).

Mogę więc pokazać swoje xxx w oprawie (zdjęć to ja dobrych robić nie umiem albo czas zmienić aparat). Nie mogłam się zdecydować które jest lepsze więc wstawiam oba.



Teraz mogę trochę xxx w tle tulipanów, zanim zacznę coś konkretnego:).
Pozdrawiam Wszystkich zaglądających!:)

9 komentarzy:

  1. sliczny i nie dziwie sie rodzicom Michalka ,ze sie im spodobalo ,ja bylabym przeszczesliwa z takiego prezentu:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekna oprawa jeszcze dodała urody haftowi! Jestem zachwycona! Elu, cudny prezent zrobiłaś Michałkowi i jego rodzicom.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda rewelacyjnie. Oprawa dobrana wspaniale.
    Wspaniała pamiątka dla Michałka.
    I w sumie to nie dziwi mnie, że sie prezent spodobał rodzicom ;0)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo Wam dziękuję za miłe słowa:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny haft! Podziwiam Cię za cierpliwość do tych krzyżyków i sepii w rożnych odcieniach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Koroneczko bardzo dziekuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ład i harmonia. Prześlicznie wyhaftowane i oprawione!

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj!
    Zachwycił mnie wyhaftowany przez Ciebie obrazek maluszka. Mam ogromną prośbę, czy mogłabyś użyczyć mi wzoru, chciałabym sama spróbować go wyhaftować.
    Odezwij się proszę na maila.
    Będę niezmiernie wdzięczna za pomoc.
    Kasia
    kbardy@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Kajka miło mi to czytać:) maila wysłałam

    OdpowiedzUsuń

ślicznie dziękuję za pozostawiony ślad:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...