Obserwatorzy

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Sarah Kay cz.4

Krzyżyki w moim obrazku Sarah Kay mam już za sobą co mnie bardzo cieszy, bo miałam chwilę zwątpienia, ciagłe zmienianie nitek, jakieś pomyłki  itd, ale jak widać przeszło mi:))). Cały hafcik prezentuje się tak:


Zabieram się na wykończenie czyli backstitche, bo troszkę ich tu jest.

Byłam na trochę odcięta od sieci - najpierw domowy komputer zastrajkował, a później wyjazd.
Byliśmy całą rodzinką na małym wypoczynku na Mazurach, w Mikołajkach, pogoda była różna, ale atrakacji nie zabrakło:))).  Jednak podróżowanie z dzieckiem z chorobą lokomocyjną jest dosyć trudne i męczące, ale jakoś daliśmy radę. 
W takich sytuacjach widać bardzo więź bliźniaczą jak jedna przeżywa chorobę drugiej, tego ciągle się uczę.

Teraz czas na nadrabianie zaległości co słychać w sieci:)
Pozdrawiam cieplutko Wszystkich zaglądających:)

poniedziałek, 19 lipca 2010

Sarah Kay cz.3

Upał, upał ... duszno strasznie i nawet komputer w domu strajkuje, pewnie też chce urlopu:)
Wróciłam do zaczętego jakiś czas temu obrazka dla bliźniaczek... oj coś czuję, że jeszcze dużo czasu upłynie zanim powstanie całość:)

środa, 14 lipca 2010

Na narodziny cz. 5

Wykorzystałam wieczór bez dzieci i skończyłam metryczkę.
Backstitches szybko poszły jak już zaczęłam doszłam do końca:)



Trochę czasu zajęło mi zaplanowanie napisów, miałam kilka wzorów literek, ale jakoś żaden mi nie podchodził (albo za duże, albo za szerokie), więc postanowiłam, że sobie sama coś zaplanuję, będzie takie moje od serca:). Efekt końcowy prezentuje się tak (zdjęcia poniżej chyba najbardziej zbliżone do rzeczywistości):




Teraz jeszcze do oprawy i prezent gotowy:)

wtorek, 13 lipca 2010

Na narodziny cz.4

Skończyłam xxx w metryczce!!!! co mnie bardzo cieszy



Wczoraj wieczorem zaczęłam nawet backstitches i haft pięknieje:)


i małe zbliżenie

czwartek, 8 lipca 2010

Na narodziny cz.3

Udało mi się w końcu usiąść troszkę do metryczki i jak na moje oko myślę, że połowę mam już za sobą:). Stan aktulany wygląda tak:


Jakbym mało miała koncepcji prac różnych dopadło mnie jeszcze zakupowe szaleństwo w końcu obiecałam sobie, że na urlopie zrobię sobie tydzień szycia i z tą myślą co ... kupiłam kolejne szmatki czyli na razie zaliczam się do tych co zbierają:)
W Szmatce Łatce taki zestawik sobie wybrałam:)

różyczki na górze mnie urzekły całkowicie cudne są, aż żal będzie ciąć - sami zobaczcie:)


biedronki są jak żywe:)

a wisienki ahhh


Kolejny zestawik tym razem wybrany w Robin's Patchwork z przecenionych i nie tylko:


I na koniec moich szaleństw jeszcze dwa zestawy do xxx (kupione Needle&Art)- kiedy je zacznę na razie nie mam pojęcia co nie zmienia faktu że i tak cieszą oko:)

Fajnie, że są takie sklepy, że nie wychodząc z domu można poszaleć od czasu do czasu:)))), bo na razie na pewno muszę do nich odpocząć:)))))

pozdrawiam serdecznie zaglądających:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...