Podróż w odwiedziny do Michałka wykorzystałam trochę na wypełnianie tła w tulipanach pod warunkiem, że droga była w miarę równa. Do tła wykorzystane są 3 kolorki i robione jest pojedyńcza nitką i przyjemnie się xxx.
Wczoraj skończyłam ostatni fragment i tło gotowe prezentuje się tak:
i troszkę inne ujęcie
a na koniec małe zbliżenie
Brakuje jeszcze backstitchy, ale zostawię je chyba na sam koniec, jak będą już wszystkie trzy, tak przynajmniej myślę na dzisiaj.
Obiecałam sobie koniec urlopu wykorzystać na bliższe spotkanie z maszyną do szycia, co mi z tego wyjdzie okaże się, bo ciagle coś wypada po drodze, a koniec urlopu coraz bliżej ..ehhh.