Jakiś już czas temu umówiłyśmy się na jednym ze spotkań szyciowych
kołderkowych, że zorganizujemy sobie Round Robin. Z nowym rokiem zaczęłyśmy więc naszą zabawę, z której będziemy miały fajną pamiątkę.
Tak sobie powstawał mój kawałek
Metamorfoza, którą bardzo lubię, która nadaje życie hafcikowi:) i smakowicie się prezentuje ....
i smakowicie się prezentuje ....
Aktualnie tak wygląda całość gotowa do przekazania dalej.
Z danych technicznych
materiał - aida 16 rustico,
mulina DMC: cross stitch - 2 nitki, backstitch - 1 nitka
Dziekuję za miłe kometarze pod moim poprzednim postem z jajem .... może teraz czas na kokardkę do niego:))))
Pozdrawiam cieplutko w te srogie mrozy!!!