wtorek, 8 czerwca 2010

Naszyjnik z ....

... pestek jabłek, czyli sama natura:)

Powstały dawno, jeszcze za moich studenckich czasów, chyba miałam wtedy duuużo cierpliwości:))) 
Teraz wpadły mi ręce, więc skorzystałam z okazji i je uwieczniłam na zdjęciach:)

Pierwszy jest dłuuuugi i można go nawet 5 razy owinąć

Drugi krótszy z małym wiązaniem, ale zawsze można zrobić inne. Ten był trochę lakierowany bezbarwnym lakierem do paznokci:)

4 komentarze:

  1. Hehe, kiedyś tez takie robiłam, ale moje zginęły przy przeprowadzce ...i jeszcze były makaronowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kinia:))) o makaron tak, jakiś jeszcze mi się uchował, ale nie ma jak zbieranie pestek:)))
    ja jeszcze miałam z ziarenek papryki, ale to nie przetrwało czasu, za delikatne

    OdpowiedzUsuń
  3. Nadal takie mam - wiszą sobie na uchwycie szafy :) Fajnie też wyglądają pestki jabłek poprzeplatanie białymi pestkami arbuzowymi :))

    OdpowiedzUsuń
  4. JEJKU!!! Robiłam takie same!!! Kurcze, kiedy to było :))) Normalnie nostalgia mnie naszła. Dla Mamusi były ...

    OdpowiedzUsuń

ślicznie dziękuję za pozostawiony ślad:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...