poniedziałek, 7 czerwca 2010

Na narodziny cz.1

By nie było, że nic się nie dzieje;)
Początek wyglądał tak:


później było troszkę prucia i obecnie mam tyle:



Teraz już widać co to będzie, obrazek znany z wielu blogów, ale bardzo, bardzo mi się podoba i teraz chyba nadażyła się okazja by wyszedł spod moich rąk.
A tak po cichutku sobie myślę, że może uda mi się (jak nic nieoczekiwanego się nie wydarzy) skończyć go w miarę szybko, bo bardzo przyjemnie się go xxx.

1 komentarz:

  1. No to trzymam kciuki, żeby się nic nie wydarzyło i kończ spokojnie.
    Obrazeczek piekny wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń

ślicznie dziękuję za pozostawiony ślad:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...