poniedziałek, 24 maja 2010

Sarah Kay cz. 2

Krzyżyków tylko ciut przybyło. Obrazek dziewczynek na dzisiaj wygląda tak, przynajmniej butki już mają:):



Na dodatek uzmysłowiłam sobie calkiem niedawno, że na koniec czerwca powinnam zrobił hafcik na narodziny, ehhh jak ten czas leci zrobię go pewnie z poślizgiem, bo na razie mam tylko tyle

Ogólnie jakoś nie mam ostatnio nastroju na robótki, jak patrzę na to co się dzieje...  jakim żywiołem jest woda ....

5 komentarzy:

  1. A to nie tylko Ty nie masz nastroju...ja jakoś też nie bardzo, ale czasem trzeba się zmusić ;0)
    Chociażby żeby sprawic komus odrobinke radości :0)
    A obrazek dla dziewczynek będzie sliczny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem dobrze się "przymusić" - bo jak się człowiek raz przełamie, to potem już okazuje się że robótki przynoszą odpoczynek i ukojenie. Przynajmniej ja tak mam - aczkolwiek etap "przymuszania" jest często długi i bolesny ;)

    A obrazek dziewczynek będzie cudny, parę razy go oglądałam ale skoro mam małego urwisa, to nie widzę "targetu" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny macie rację to "przymuszanie" dobrze robi, aby tylko zacząć, bo z tym mi czasem schodzi;)

    moje małe pomocnice czasem mi przynoszą tamborek i mówią "czego nie szyjesz, szyj, a my z tobą, dobrze?:)"

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczynki prezentują się coraz piękniej:) Chyba się domyslam dla kogo będzie ten hafcik na narodziny:)))
    Dziękuję za życzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Eda:))) to ja może rozwieję tę tajemnicę - mój brat spodziewa się swojej pierwszej pociechy, a ja zostanę prawdziwą ciocią:)

    OdpowiedzUsuń

ślicznie dziękuję za pozostawiony ślad:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...