czwartek, 28 kwietnia 2011

kartka na ślub

Zrobiłam karteczkę z okazji ślubu.
Hafcik sobie czekał, aż ja się na coś zdecyduję. Te różyczki haftuje się szybciutko i ja z rozmachu zrobiłam dwa. Dzisiaj pierwsze (aida 16, mulina DMC 4110, 352).
Koncepcji było kilka, ale ostatecznie tak oprawiłam hafcik. Miała być delikatna i chyba taka wyszła.


Karteczka jest troszkę przestrzenna, to dorobiłam jej pudełeczko z okienkiem:)


I gotowa do wręczenia:)


Zastanawiałam się skąd ja znam ten hafcik i już wiem, można to serduszko zobaczyć u Ani, która pięknie je oprawiła w zawieszkę.

Pozdrawiam serdecznie odwiedzających i życzę dobrego weekendu:)

czwartek, 21 kwietnia 2011

Alleluja!



Pogodnych, pełnych wiosennego nastroju 
Świąt Zmartwychwstania Pańskiego
spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze

Wszystkim Odwiedzającym
                      
                       życzy
                                    Ela

wtorek, 19 kwietnia 2011

cieniowane pisanki

By kurkom nie było smutno pojawiły się cieniowane pisanki.
Widziałem je w różnych miejscach w sieci i pomyślałam, a co mi szkodzi spróbować. I tak się moje pierwsze próby prezentują:)




Wykorzystałam tu plastikowe jajka (białe, ciut mniejsze od kurzych), taśmę dwustronnie klejącą i nici (kordonek, mulina).

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

zajączki/króliczki

Nie mogłam sobie odmówić przyjemności zrobienia zajączków według kursiku Smyka. Nie miałam polaru, ale Irenka (Smyk) podzieliła się swoim i tak postały dwa zajączki. Chyba buźki mi nie do końca dobrze wyszły, następnym razem będzie lepiej (mam przynajmniej taką nadzieję). Zajączki zostały oczywiście przygarnięte przez moje panny.


Tu prezentują swoje śliczne ogonki. Jak zrobić taki ogonek - kursik jest też u Smyka o tutaj 


Te zwierzaczki robi się bardzo szybko i przyjemnie:). Zachęcam do spróbowania!!!

sobota, 16 kwietnia 2011

kartki wielkanocne 2011

Pierwsze karteczki jakie zrobiłam z okazji zbliżających Świąt pokazywałam tutaj, a dzisiaj reszta. Większość prosta, szybka i cieszy.



 Frywolitkowe też musiały być. Większego zajączka zrobiłam ze schematu Wiki


  wykorzystałam coś z  wycinanki


i z haftem krzyżykowym też coś musiało powstać


i takie inne różne



i karteczka z koncepcją moich dziewczyn:)


i na koniec wszystkie razem:)

piątek, 15 kwietnia 2011

kurki rozdane

Cieszę się, że podobają się Wam moje kurki. Jakoś nie pomyśłałam od razu, że przecież mam w domu dwie "Sierotki Marysie" i każda będzie chciała losować. Choć aktualnie obie moje panny mi chorują, to na losowanie nawet trochę energii im przybyło.
Stąd są dwie osóbki, do których trafią kurki.
A teraz jak to było:)
Tu przygotowujemy losy

i do koszyczka

nastepnie mieszamy i mieszamy .....  i każda wyciagnęła po jednej karteczce (moje panny trochę nie wyglądowe, ale przy chorowaniu nie nad wszystkim da się zapanować).


Pierwsza wylosowana osóbka to Millu


 a druga to Kinia


A tu szczęśliwe kurki, które niebawem trafią do nowych właścicielek :)



Serdecznie gratuluje!!!  i  czekam na e-maile z adresem (na eka7(at)wp.pl). 

środa, 13 kwietnia 2011

kurki do przygarnięcia

Jakby ktoś miał ochotę to można przygarnąć takie dwie kurki
Wystarczy zostawić komentarz pod tym postem do czwartku (14.04.2011) włącznie. Jak będzie więcej chętnych zrobię w piątek losowanie.
Pozdrawiam serdecznie Wszystkich odwiedzających:)

wtorek, 12 kwietnia 2011

szycie kurki

W sieci pewnie można gdzieś znaleźć, ale może to też komuś się przyda:)

1. Wycinamy kwadraty 12x12 cm (10cm+2cm na szwy) dwa na tułów i jeden na ogon. Z polaru wycinamy sobie grzebień i dziób. Można też uszyć - (tutaj  są kurki, które kiedyś szyłam i mają dzioby szyte, bo nie miałam wtedy żółtego polaru).
Tutaj ten trójkąt na dziób był składany później jeszcze na pół. Ale można zrobić też nieskładany.


2. Do prawej strony jednego z kwadratów przypinamy grzebień i dziób szpileczkami (tak około 2-2.5cm od brzegu)
 3.Przykładamy drugi kwadrat prawą stroną do środka,  spinamy szpileczkami i zszywamy. Nie zszyty zostawiamy ten bok który jest zaznaczony niebieskim krzyżykiem na materiale, a na drugim boku zostawiamy środek (też zaznaczony krzyżykiem)

 Po zszyciu wgląda to tak. Rozprasowujemy boki.

 4. Składamy teraz ten niezszyty bok w taki sposób - szwami do siebie

5. Przygotowujemy ogon, składając kwadrat na pół na następnie trójkatami do środka
 6. Wsuwamy ogon do środka i przypinamy szpilkami.
 7. Po przyszyciu ogona wywijamy kurkę na dobrą stronę przez otwór widoczny na zdjęciu.
8. Wywinietą kurkę wypełniamy np. pociętym ocieplaczem

 9. Na końcu zaszywamy otwór, robimy oczka - mogą być wyszyte czy z koralików  -  i kurka gotowa
 i tu w małym towarzystwie

Mam nadzieję, że w miarę jasno to opisałam, miłego szycia:)

małe stadko

Przez ostatni weekend razem z moimi pomocnicami szyłam kurki:). Ja szyłam, moje bliźniaczki dzielnie wypychały, a ja później wykańczałam. Miało być kilka, ale moje dziewczyny wpadły na pomysł, że dzieciom z grupy  w przedszkolu też uszyjemy. To szyłyśmy i miałyśmy fajną zabawę. A efekt naszej wspólnej pracy prezentuje się tak (w różnych ujęciach).





A tu jedna z bliska 

 I dwie na pogaduszkach się spotkały:)

Na koniec jeszcze taka patchoworkowa kurka.



piątek, 1 kwietnia 2011

a taki mi wyszedł ....

Dzisiaj, jak wyczytałam u Koroneczki, jest Międzynarodowy Dzień Frywolitki.
To ja z tej okazji pokażę moje frywolne maleństwo:). Nie jest takie małe, bo ma  średnicę 7cm. Pierwowzór w głowie był sześcioramienny, w praktyce wyszło trochę więcej ... no cóż w końcu ciągle się uczę. Jak widać czasem teoria z praktyka mi się rozchodzi:))). Ale i tak mi się podoba, bo fajnie wyszedł:))))


I sama na sobie też zrobiłam mu zdjęcie.

Wykorzystałam tutaj nici kordonek aida 10 (kolor nr 844), a koraliki zakupione w Pasart.


Życzę Wszystkim odwiedzającym dobrego wiosennego weekendu:)))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...