wtorek, 12 kwietnia 2011

małe stadko

Przez ostatni weekend razem z moimi pomocnicami szyłam kurki:). Ja szyłam, moje bliźniaczki dzielnie wypychały, a ja później wykańczałam. Miało być kilka, ale moje dziewczyny wpadły na pomysł, że dzieciom z grupy  w przedszkolu też uszyjemy. To szyłyśmy i miałyśmy fajną zabawę. A efekt naszej wspólnej pracy prezentuje się tak (w różnych ujęciach).





A tu jedna z bliska 

 I dwie na pogaduszkach się spotkały:)

Na koniec jeszcze taka patchoworkowa kurka.



7 komentarzy:

  1. Elu, są rewelacyjne, niezłe stadko, a każda inna :O)
    A jak się szyje takie kuraki? może ja bym dała radę kilu ;O)

    OdpowiedzUsuń
  2. Są śliczne Elu, wszystkie takie pocieszne. Czekam na podobna kurkę wymiankową, ale coś się stało u Ani i nie wiem gdzie moja kurka jest póki co;-( Bardzo mi się podoba Twoje stadko, Żania

    OdpowiedzUsuń
  3. dziekuję za miłe słowa:)

    Kinia niebawem coś wrzucę może się przyda:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Elu, no ja się przekręcę... ale stado uszyłyście... brawo dziewczyny... no zawsze co trzy pary rąk to nie jedna :)

    Kurki są piękne, wszystkie bez wyjątku....

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękne kurki i duże stadko powstało:) I jeszcze kursik zrobiłaś, podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń

ślicznie dziękuję za pozostawiony ślad:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...