wtorek, 30 lipca 2013

róża "Pierre de Ronsard" cz. 1

Czas najwyższy pokazać na blogu coś z krzyżyków.
Jak pozywałam plany były.
Zabrałam ze sobą nad morze hafty różane - zaległą różę DIM i to coś nowego. Serią zielnikową jestem zauroczona od ponad roku i na razie mam czereśnie, ale to przecież dopiero początek:)
Jak ujrzałam tę różę tutaj to już wiedziałam, że z czterech róż do wyboru ta będzie pierwsza:), a inne może kiedyś.
A teraz moje poczynania w hafcie - może szaleństwa nie ma, ale już coś widać.
 
Ten środek był dosyć czasochłonny ... kilka odcieni różu po kilka krzyżyków czas pochłania.

Ale jako wytchnienie od różu troszkę listków też się pojawiło


Poza tym przybyło co nieco w mojej róży DIMENSIONS, ale chyba róża na lnie na razie będzie pierwsza, bo tak jakoś za lnem zatęskniłam:)

 
Jakaś taka faza na róże u mnie nastała. Zostawiam więc i dla Was różane pozdrowienia:)
 

9 komentarzy:

  1. Jak nie lubić róż? Są zachwycające! Ten wzór jest przepiękny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyżby był to obrusik, jaki widziałam u Gochy? Jest pięknie w tym poście :) Kocham róże, zwłaszcza kremowe i bladoróżowe :)
    Zazdroszczę motywu na tamborku :) I cieszę się, że będę mogła podglądać postępy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obie róże są piękne i obie mam w swoich planach :) Zazdroszczę Ci - masz już sporo zrobione!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne! Czekam na dalsze postępy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne róże - wszystkie 3, w dodatku właśnie róże w kolorze starego różu są moimi ulubionymi.
    Pozdrawiam Elu serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam róże! a Twoje są przepiękne!:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne róże! Kto ich nie lubi -to wdzięczny temat haftu!

    OdpowiedzUsuń
  8. W planach mam zarówno tę różę jak i porzeczki z z serii owocowej. Mam nadzieję że jeszcze trochę życia mi zostało. A jeśli nie to czy w zaświaty możecie mi km2 lnu i igłę w pokrowiec włożyć???

    OdpowiedzUsuń

ślicznie dziękuję za pozostawiony ślad:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...