Zawsze mi się podobały biscornu z 15-elemetów. Oglądając różne inspiracje w sieci dawno, dawno temu (chyba ponad 3 lata temu) rozrysowałam sobie swoje własne.
Wyhaftowałam (każdy kwadracik 20x20 krzyżyków, mulina DMC 3830, aida 16):
pocięłam i nawet wstępną wizję miałam .... i na tym się wtedy skończyło.
Teraz wpadły mi w ręce, to je pozszywałam ...
I oto jest moje pierwsze 15 elementowe biscornu.
Jest to podstawowe łączenie. Wiem, że są jeszcze inne i kto wie może kiedyś je wypróbuję:)
Na koniec fotka od etapu tworzenia na papierze do efektu końcowego.
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod poprzednimi postami z moją twórczością szyciową.
Dobrej majowej niedzieli dla Wszystkich:)



























