czwartek, 9 maja 2013

poduszeczki wiosenne

Poduchy raz jeszcze ...
Uszyłam dwie poduszeczki, tym razem dla moich bliźniaczek. Dziewczynki wybrały szmatki (ze skromnych domowych zasobów, które są stanowczo za małe ...) i jedną z rozrysowanych przeze mnie koncepcji szycia.
Efekt końcowy wyszedł fajny - są takie wiosenne i radosne:)


 

 Troszkę pikowania z bliska
 
 
 

4 komentarze:

  1. Świetne wyszły. Widzę, że dziewczyny zmysł patchworkowy po mamie odziedziczyły;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne poduszki Elu !!!
    Dziewczynki odziedziczyły talent do rękodzieła, że o pięknych karteczkach wspomnę. Szyjesz, to szmatek Ci brakuje; ja nie szyję, dlatego nie mam gdzie ich upychać. Koniecznie muszę otworzyć sklep ze szmatkami i innymi przydasiami...... bo na te akurat potrzebne nie ma kasy.
    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie Kinia powyżej napisała to, co ja chciałam napisać. Po wyborze córek widać, że niedaleko pada jabłko od jabłoni :)
    Pięknie uszyłaś te poduszki!

    OdpowiedzUsuń

ślicznie dziękuję za pozostawiony ślad:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...