środa, 27 lutego 2013

makaronowe raz jeszcze

To się wkręciłam ...:)
W odcieniach niebieskiego nieba (ALIZE Diva Missisipi 3689)
 
 
jako końcówki zawieszki-muszelki

 
A kolejny zamotek to takie tchnienie wiosny (ALIZE Diva Missisipi 3726)


z czterolistną koniczynką na szczęście:)

 
Szaliko-naszyjniki mają już nowe właścicielki i spodobały się:)
 
Ja tymczasem może już o wiosenno-świątecznych rzeczach będę myśleć ... bo czas szybko biegnie, oj szybko.
 
dodane 28.02.2013 r.
Dla ciekawości Chagi, a może i kogoś jeszcze - młynek dziewiarski w moim ujęciu:)
 
 

12 komentarzy:

  1. Cudowne! nie wiem który podoba mi się bardziej.
    Oj zazdraszczam tym właścicielkom :O)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe te naszyjniczki :), a czy możesz pokazać tą maszynerię jaką to robisz? ciekawi mnie jak to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę bardzo - uzupełnienie dodane:)

      Usuń
    2. Dzięki, faje ustrojstwo :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawie wyglądają, podoba mi się kolorystyka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę młynka, i tego co dzięki niemu tworzysz... marzy mi się taki, ale na razie jeszcze nie czas ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne rozwiązania końcówek. Zapraszam na kregulaart.bloog.pl
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam!
    Wszystkie Twoje prace są przepiękne! Jestem pełna podziwu i zachwytu.Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie kręcisz Elu !!!
    Sama się chciałam skusić na zakup młynka, ale........... silna byłam :):):)

    Ściskam mocno !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie fajne to kręcidełko. A jakie cudne kolorki mają makaroniki !!!!ha ha
    :)))

    OdpowiedzUsuń

ślicznie dziękuję za pozostawiony ślad:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...